O blogu


pierwiastki – proste słowa, drobne gesty, małe sensy ukryte w bałaganie codzienności; przydarzają się każdemu; trzeba się zatrzymać, by je zauważyć*.

 


 

To ja z moim ukochanym, kiedy w Krakowie i w środku jest wiosna. Zdjęcie zrobiła Ritka.

Cześć! Jestem Marysia, a pierwiastki to moje perypetie i historie ludzi, których spotykam.

Pierwiastek, może trzy. Tyle udaje się poznać drugiego człowieka. Ja lubię podejść bliżej i zatrzymać się na chwilę. Wtedy jest szansa nawet na pięć. No i szkoda byłoby coś przegapić.

Wierzę, że to zwykłe dni decydują o tym, czy lubimy swoje życie. Przyglądam się więc ludziom i dniom, a później zapisuję. Zbieram pierwiastek do pierwiastka i tworzę niedoskonałą instrukcję obsługi siebie, innych i świata.

Piszę, by pamiętać, że życie choć trudne, jest dobre. Może komuś się przyda. Wtedy gdzieś po drugiej stronie internetu będzie mógł powiedzieć: ‚O! Mam tak samo!’.

 *definicja autorki; jeśli przygotowujesz się do matury, miłej uwadze polecam jednak encyklopedię.