bliżej ludzi


Bliżej za trzy trzysta


Okradły mnie w biały dzień na Plantach. – Pozwoli panienka, że tu przysiądziemy? Tylko na chwilę, nie będziemy przeszkadzać – powiedziała jedna, opierając torebkę o moje biodro. Przesunęłam się w kącik, a święty spokój cholera wzięła. Właściwie było je dwie. – To nasza ulubiona ławka...

Arleny Witt sposób na bliskość


Biegłam tak szybko, że w tramwaju musiałam zdjąć buty. Starszy pan uniósł brwi aż pod grzywkę, a brzuchy dwóch dziewczyn zafalowały od śmiechu. Brylanty w pępkach raziły po oczach, bo na tej wysokości akurat miałam głowę. Dłubałam przy drugim sznurowadle i specjalnie się nie przejmowałam,...

Porada dla freelancera


Czekałam posłusznie, aż się obudzi. Siląc się na cierpliwość, uchyliłam okno. Podobno dobrze codziennie robić coś nowego, wpuściłam więc do mieszkania nowiutkie powietrze. Mózg wciąż spał w najlepsze, choć ja od pół godziny byłam już na nogach. Dla świata też było jeszcze za wcześnie. Dozorca...

Bliżej


Lodowata kropla wślizgnęła się za kołnierz, a ja nie krzyknęłam, bo nie miałam do kogo. Zdjęłam umorusane plażą buty i w wilgotnych skarpetkach zaniosłam zakupy na poddasze. Ciszę rozlewającą się po mieszkaniu zakłócał tylko szelest reklamówki. Włączyłam ekspres i usiadłam przy starym stole. Ostatnie dwa...

Sekret


Misia wbiegła do kuchni, odsłaniając dziąsła w szerokim uśmiechu. Razem z pierwszymi promieniami słońca składała obietnicę udanego dnia. Jest środek lata, ale od tygodni pogoda na Islandii nie rozpieszczała. Często myślę, że ja i ta wyspa mamy wiele wspólnego. Ostatnio deszcz i dużo wiatru, który...

Przecinek


Kawa parowała na barowej ladzie jak głowa, którą schowałam w ramionach tuż obok. Przygnieciona noworocznym postanowieniem, próbowałam zebrać myśli. Zawsze lubiłam ten zimowy czas składania obietnic sobie samej. Co prawda gdybym wszystkich dotrzymała, waga pokazywałaby dziś najwyżej jedną cyfrę. Nie zniechęcało mnie to jednak do...

Dobry moment


Zazwyczaj odrobinę zwlekam, zanim kliknę odpowiedni guzik. Układam poduszki, przygotowuję koc i nastawiam wodę na herbatę. Wejście do cudzego świata, nawet na zaproszenie, potrzebuje specjalnej oprawy. Tego popołudnia w skrzynce czekały trzy historie.  Z różnych światów, ale zakończone podobnym pytaniem. Czytałam z wypiekami na twarzy....

Wycieczki osobiste


Z tylnych siedzeń dobiegły nas dwa wyrównane oddechy. Zaledwie kilka minut później samochód zaczął tonąć. Babcia w takiej sytuacji powiedziałaby, że sołtysowi mleko wykipiało. Ale w pobliżu nie było żadnej wsi ani żadnego sołtysa. Na południowym odcinku islandzkiej drogi nr 1 nie ma latarni, a...

Wspólny język


Uderzył mnie tak mocno, że oczy się zaszkliły. Łapałam powietrze małymi haustami i próbowałam nie wypuszczać jak najdłużej. Metoda z dzieciństwa zawiodła, zaczęłam się krztusić. Ten smród był wszędzie. Panika dopadła mnie już wcześniej. W kolejce po wizę tylko pary i grupki przyjaciół. Czarnoskóry celnik...

Gdzie są rozmowy, kiedy ich nie ma


Wybrali stolik w rogu przy oknie. Dla niej białe wino, dla niego lokalne piwo. Z jedzeniem chcą jeszcze poczekać, ktoś ma do nich dołączyć. Kiedy składała zamówienie, on nawet nie podniósł głowy znad telefonu. Blond włosy wysypały się spod białej czapki. Ułożyła ją starannie obok...